community conference Daj Się Poznać 2017

Wrażenia z festiwalu 4Developers 2017

it conference

4Developers 2017 był naprawdę dobrym festiwalem! Jedno z największych wydarzeń programistycznych w Polsce odbyło się 3 kwietnia w warszawskim hotelu Sangate Airport. Mnóstwo ludzi oraz ogromny wybór prelekcji z wielu ścieżek tematycznych. Czy było warto? Oto moja relacja jeszcze na gorąco, dzień po konferencji.

Organizacja

Konferencja odbywała się na 3 poziomach hotelu. Na najwyższym znajdowała Partners Zone & Chillout Zone. Wielu partnerów miało tam swoje stanowiska. Aby dostać konferencyjną koszulkę, należało zdobyć pieczątkę od każdego z partnerów. Dzięki temu z każdym z nich można było porozmawiać, dowiedzieć kim są i czym się zajmują. Większość z nich poszukiwała specjalistów z IT, więc być może ktoś znalazł nowego pracodawcę.

Było bardzo dużo ludzi, przez co po zakończeniu prelekcji (co następowało 45 min po każdej równej godzinie) robiło się trochę ciasno na korytarzach. I to chyba jedyny duży minus. Myślę, że przy ogromnej grupie uczestników organizatorzy i tak poradzili sobie dobrze. W wielu miejscach były rozstawione stoliki z napojami i słodkościami. Po południu było dostępne nawet piwko, więc duży plus! 😀 obiad był bardzo smaczny, ale niestety trzeba było odstać swoje w kolejce.

Sale były dobrze przygotowane, nie było raczej żadnych problemów z nagłośnieniem.

Organizacja stała więc na dobrym poziomie. Myślę jednak, że jak na płatną konferencję można było spodziewać się troszkę więcej. Było ok, ale na pewno można lepiej.

Prelekcje

Co godzinę do wyboru było około 14 różnych prelekcji, więc nie było możliwości być nawet na części z nich. Największe wrażenie zrobiła na mnie szczególnie jedna. Była to dwugodzinna prelekcja Łukasza Szydło pt. „Architecture antipatterns and how to beat them„.  Łukasz opowiadał o antywzorach, nadużyciach projektowych w dosyć zabawny, ale przez to trafiający do wszystkich sposób. Jeśli nagranie z tej prelekcji trafi do internetu to polecam obejrzeć i dokładnie wysłuchać. 10/10!

Ze ścieżki Bottega IT Minds wybrałem się jeszcze na pierwszą część panelu dyskusyjnego „Co siedzi w umysłach Ekspertów Bottega IT Minds?” prowadzonego przez Maćka Aniserowicza. Spodziewałem się raczej rozmowy o branży IT, trendach i ogólnie technologii. Były to jednak pytania od publiczności, skierowane do trenerów firmy Bottega o ich pracę, jak zostali trenerami itp. Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie nie było to za bardzo interesujące. Być może druga część panelu była lepsza.

Poza tym byłem na kilku innych prelekcjach, których już nie będę opisywał, ale wymienię ponieważ są godne polecenia.

Podsumowanie

Konferencja była warta uwagi. Jednak pozostaje jakiś niedosyt. Niektóre prelekcje były za krótkie jak na 45 minut. Dlatego świetnym pomysłem była wspomniana wcześniej, składająca się z dwóch części, prezentacja Łukasza Szydło. Brakowało jednak integracji, lepszego kontaktu z prelegentami czy też jakiegoś rozpoczęcia samej konferencji. Myślę, ze dobrym pomysłem byłoby rozdzielenie festiwalu na dwa dni. Każdy mógłby wziąć udział w większej liczbie prezentacji, ponieważ zdarzało się, że w jednym czasie odbywało się kilka bardzo ciekawych.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply